Kto potrzebuje naszego wsparcia?

Pomoc dla Szymona Ochijewicza

2017-11-21 10:18

Szymon obecnie ma 7 lat i jest drugim z trójki dzieci Państwa Ewy i Piotra Ochijewiczów. Tylko jego dotknęły wady wrodzone. Urodził się jako wcześniak z rozszczepem, zmniejszonym napięciem mięśniowym, zaburzeniami równowagi, mikrocją (zmniejszenie małżowiny) lewego ucha, niedosłuchem, nie w pełni drożną przegroda nosową, skórzakiem rogówki oka lewego i z zespołem Goldenhara.

 

W wieku 7 miesięcy zoperowano u niego rozszczep. Kiedy miał 2 lata, po kilku nieudanych próbach, usunięto skórzaka z oka. Szymon przeszedł jeszcze kilka operacji, w tym na udrożnienie przegrody nosowej i  usunięcia zębów mlecznych. Twarz chłopca wymagała rekonstrukcji. Niestety znalezienie lekarza nie było łatwe. Dwóch lekarzy odmówiło, ale rodzicom udało się znaleźć lekarza w Olsztynie, w Centrum Wad Twarzoczaszki. W maju 2018 roku, chłopiec będzie miął pierwszy zabieg – rekonstrukcja szczeki (przeszczep z kości żebrowej do kości szczęki). Następne etapy to rekonstrukcja łuku jarzmowego, nosa, oczodołu i tkanek miękkich policzka. Kiedy chłopiec będzie miał 10 lat, czeka go jeszcze rekonstrukcja ucha.

 

Szymon jest pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej; uczęszcza na zajęcia z rehabilitantem i logopedą.

 

Jest dzieckiem pogodnym i bardzo towarzyskim. Chociaż w szkole zdarzały się nieprzyjemne uwagi dotyczące jego wyglądu, dzielnie sobie z tym radzi, a klasa go uwielbia. Ma problemy z opanowaniem programu szkolnego, ale nauczyciele bardzo go wspierają. Korzysta także z dodatkowych zajęć rewalidacyjnych w szkole.

 

Światełkiem w tunelu jest także aparat na przewodnictwo kostne, by mógł odzyskać słuch. Niestety nie jest on refundowany, a jego koszt to 10 tysięcy złotych. W sierpniu 2018 roku Szymon ma mieć zakładany taki aparat. Pojawiła się też nadzieja na całkowite wyleczenie odnośnie ucha chłopca. Lekarze z Olsztyna chcą usunąć źle wykształconą małżowinę i w tym celu chcą ściągnąć do Polski lekarzy z Niemiec, którzy zoperowaliby chłopca. W Niemczech koszt takiej operacji to 25 tysięcy euro, a w Polsce koszt wyniósłby 16 tysięcy euro, czyli ok. 32 tysięce złotych. Ponieważ NFZ nie pokryje takich kosztów, rodzice maja nadzieje, że uda im się zebrać wystarczającą ilość pieniędzy by móc ściągnąć lekarzy z Niemiec do Polski. Rodzice Szymka maja 3 lata na zgromadzenie tych środków i liczą na Państwa pomoc. Szymek ma szansę normalnie żyć. Pomóżmy mu  w tym.

 

Caritas Diecezji Siedleckiej otworzyła specjalne subkonto, na którym zbierane są środki na leczenie Szymona Ochijewicza. Każdy, kto zechce wesprzeć Szymona Ochijewicza, może przekazać 1% podatku (nr KRS 0000223111 z poniższym dopiskiem) lub wpłacić pieniądze na konto:

 

Caritas Diecezji Siedleckiej Bank Spółdzielczy O/ Siedlce PL 78 9194 0007 0027 9318 2000 0010

 

z dopiskiem: "35118 – Ochijewicz Szymon"

Wróć